WYMAGAJ MĄDRZE – ADHD NIE ZWALNIA Z ODPOWIEDZIALNOŚCI, ALE ZMIENIA DROGĘ.
Diagnoza ADHD potrafi zmienić sposób patrzenia. Nagle wiele rzeczy zaczyna mieć sens. Zachowania, które wcześniej były „trudne”, układają się w spójny obraz. Pojawia się ulga, bo to nie „złośliwość”, nie „lenistwo”, nie „brak wychowania”. Razem z tą ulgą pojawia się też pytanie: czy teraz powinniśmy wymagać mniej? Odpowiedź nie jest prosta, ale jest bardzo ważna.
ADHD nie zwalnia dziecka z obowiązków. Nie zwalnia z uczenia się odpowiedzialności. Nie oznacza, że „wszystko wolno”. Oznacza, że sposób stawiania wymagań musi się zmienić. Wymagania niedostosowane do możliwości nie uczą. One przytłaczają. Kiedy oczekujemy od dziecka czegoś, czego jego układ nerwowy nie jest jeszcze w stanie udźwignąć, nie rozwijamy go. Budujemy frustrację. Poczucie porażki. Przekonanie: „nie dam rady”. A to bardzo szybko zamienia się w wycofanie… albo w bunt.
Z drugiej strony – całkowite wycofanie wymagań też nie jest rozwiązaniem. Dziecko, od którego nic się nie oczekuje, nie uczy się sprawczości. Nie doświadcza sukcesu. Nie rozwija umiejętności, które będą mu potrzebne w dorosłym życiu. Prawdziwe wsparcie w ADHD nie polega ani na nacisku, ani na odpuszczaniu. Polega na dopasowaniu. Na zadawaniu sobie pytania: czy to, czego teraz oczekuję, jest w zasięgu tego dziecka – przy odpowiednim wsparciu?

Będą rzeczy, które są możliwe – tylko wymagają więcej czasu, więcej prób, więcej struktury. Będą też takie, które na danym etapie są po prostu za trudne. I to nie jest porażka. To informacja. Informacja, że droga do tej umiejętności musi być podzielona na mniejsze kroki. Trzeba jeszcze poczekać.
Dzieci i młodzież z ADHD bardzo często chcą sprostać oczekiwaniom. Chcą być „wystarczająco dobre”. Chcą usłyszeć: „udało ci się”. Żeby to było możliwe, ktoś musi najpierw dostosować poprzeczkę. Nie po to, by ją obniżyć. Po to, by była osiągalna. Sukces nie buduje się tam, gdzie wymagania są nierealne. Buduje się tam, gdzie trudność spotyka się ze wsparciem.
ADHD nie zmienia tego, że dzieci potrzebują granic, zasad i obowiązków. Zmienia natomiast to, jak te granice powinny wyglądać. Mniej sztywności. Więcej elastyczności. Mniej porównań. Więcej indywidualnego spojrzenia. Odpowiedzialność nie rodzi się z presji. Rodzi się z doświadczenia, że „potrafię” – krok po kroku. A to doświadczenie zaczyna się tam, gdzie ktoś miał odwagę wymagać… mądrze.
Życzę Wam mądrego wymagania i wspierania rozwoju dzieci z ADHD – Magdalena Kosiń
Tag:ADHD
